Wakacje z telefonem. Czemu wrzucamy zdjęcia z podróży na FB?

Opowieści MyLuggage

Dlaczego tak chętnie dzielimy się zdjęciami z podróży? Internet zmienił nie tylko sposób w jaki planujemy nasze wyjazdy, ale także to, jak je zapamiętujemy i oceniamy.

Media społecznościowe, jak Facebook czy Instagram oprócz tego, że dają możliwość pochwalenia się dokonaniami i aktywnościami, stają się także ważnym źródłem wiedzy o różnych miejscach i podróżach. To dzięki naszym zdjęciom znajomi mają tak dokładne wyobrażenie o świecie. Prywatne relacje, które robimy pokazują imponujące miejsca czy smaki lokalnej kuchni. Jednak czy te relacje imponują tylko znajomym? Naszym zdaniem umieszczamy je w Internecie, by zaimponować samym sobie.

Podróżowanie bez wychodzenia z domu

Kiedy podróżnik dzieli się swoimi przeżyciami na Snapchacie, Instagramie czy Facebooku znajomi mogą podążać jego śladami bez wychodzenia z domu. Relacje mają różny charakter, od prezentowania najbardziej widowiskowych miejsc po soczyste elementy z życia prywatnego. Kiedy jako widz, oglądamy pozornie nieznaczące zdjęcia i nagrania nie mamy pojęcia, że wpływa to na nasze preferencje dotyczące podróżowania.

Okazuje się, że nasze decyzje o tym, czy pojechać w dane miejsce, często opierają się na takich relacjach. Zanim podejmiemy decyzje o wybraniu się do danej lokalizacji, często marzymy i wyobrażamy sobie, jak będzie na miejscu. Bujne relacje znajomych mogą tu odegrać niebagatelną rolę! Negatywne recenzje, a dobre imprezy i wspaniałe widoki z łatwością mogą wpłynąć na zmianę naszych wakacyjnych planów.

O ile dość zrozumiałe wydaje się, że czyjeś relacje mają na nas wpływ, to ciekawostką jest, że nasze zdjęcia i filmy również oddziałują na nas samych. Jak ich udostępnianie wpływa na samego autora?

Wstawianie zdjęć poprawia samopoczucie

Dzielenie się pozytywnymi doświadczeniami z podróży zwiększa pozytywne odczucia podróżujących. Dotyczy to również zdjęć, które wrzucamy do sieci. Okazuje się, że po ich opublikowaniu lepiej ocenimy nasz wyjazd, niż gdybyśmy zachowali fotografie dla siebie.

Fotografia hotelu z podróży

Co ciekawe, nie chodzi tylko o pozytywne odczucia, ale i te negatywne. Dzielenie się złymi doświadczeniami przez media społecznościowe pomaga zredukować negatywne postrzeganie podróży, co również podnosi jej ocenę. Jeżeli nie podoba nam się hotel i pokażemy innym jakie to paskudne miejsce, to będziemy bardziej zadowoleni z wyjazdu niż bez takiej publikacji.

Samo hasło “wstawianie zdjęć” daje nam bardzo różne skojarzenia. Od profesjonalnego fotografa na safari albo nad norweskim fiordem po osobę uzależnioną od smartphona. Wyżej opisany mechanizm nie jest związany z częstotliwością i ilością publikacji fotografii. Dzielenie się naszymi przeżyciami w mediach społecznościowych w każdym z tych przypadków poprawia ogólną ocenę całego wyjazdu. 

Internet podejmuje za nas decyzje

A co gdyby stwierdzić, że nasze decyzje dotyczące tego, co robimy na wakacjach podejmujemy z myślą o mediach społecznościowych? Wchodzimy do restauracji i mamy do wyboru dwa dania, każde przedstawione na fotografii w menu. To jasne, że kierujemy się wyglądem, ale niektórzy zamiast przekładać wygląd na smak transferują go na liczbę likeów.

Zdjęcia jedzenia, które wrzucamy do mediów społecznościowych

Oczywiście, wybór posiłku pod kątem jego atrakcyjności w mediach społecznościowych jest tylko jednym z elementów w całym procesie decyzyjnym. Nasze zwyczaje żywieniowe czy smak są oczywiście dominujące, ale jeżeli ciężko nam się zdecydować to może się okazać, że to co mamy na talerzu wylądowało tam przez Instagrama, ponieważ uznaliśmy, że bardziej zaimponujemy tym swoim znajomym! Może być to danie bardziej egzotyczne, dziwne albo w niektórych przypadkach – zdecydujemy się na obrzydliwe, będące lokalnym wyzwaniem dla turystów. Jedzenie jest tylko przykładem, tak naprawdę dotyczy to wszystkiego co uwieczniamy naszym telefonem.

Jeżeli nasze decyzję były uzależnione od mediów społecznościowych, a ocena wyjazdu uległa poprawie po kilku wstawionych zdjęciach… to czy można dobrze wspominać wakacje, które były na pokaz?

To robić zdjęcia czy nie?

Zdaniem redakcji kluczem jest zdrowy rozsądek. Fotografia jest sztuką, a wstawianie recenzji negatywnych miejsc może oszczędzić nieprzyjemności wielu naszym znajomym. Publikacja zdjęć jest dziś bardzo ważnym źródłem informacji. Dzięki temu inni mogą zobaczyć gdzie warto pojechać i czego mogą się spodziewać, a takie informacje są dla nich najbardziej wiarygodne.

Jednak podróżowanie przez pryzmat obiektywu naszego smartphona nie wydaje się dobrym sposobem na spędzanie czasu, nawet jeśli miałoby to podnieść ocenę naszego wyjazdu. Przesadne relacje wchodzące w nasze prywatne życie lepiej zamienić na tu i teraz, w podróży! No i należy jeszcze pamiętać, że za dużo treści sprawia, że stają się one nudne. Ludzie nie wszystko chcą oglądać. A my może nie wszystkim powinniśmy się dzielić…?

źródło: http://journals.sagepub.com/doi/full/10.1177/0047287515620491

Komentarze