Podróżowanie samemu, ze znajomymi czy z partnerem? (1/3)

Opowieści MyLuggage

Samotne podrozowanie stopem

Urlop. Urlop i co dalej? - zastanawiam się jeszcze w zimowy wieczór planując letni wyjazd. Gdzie, z kim, po co? - spokojnie wyliczam. Planowanie tegorocznych wakacji uzależniam od tego z kim na nie pojadę. W zależności od tego z kim wybierzesz się w podróż, Twój wyjazd będzie wyglądać zupełnie inaczej.

Wszystko o wyjazdach solo!

Plusy i minusy podróżowania samemu

Od dziecka słyszymy, aby nie rozmawiać z obcymi

Rodzice uczą nas nie pakować się w kłopoty. “Nie rozmawiaj z obcymi ludźmi, są źli!” – co nam z tego zostało? Niechęć do spontanicznego nawiązywania kontaktów. Zanim jednak porozmawiamy z kimś na ulicy, albo wybierzemy się w samotną podróż, zacznijmy od czegoś prostszego. Ile razy chcieliśmy pójść do kina obejrzeć film, ale nie mieliśmy z kim, więc zostaliśmy w domu? O ile nie mamy problemu z samodzielnym robieniem zakupów oraz wykonywaniem innych codziennych czynności, to aktywności sprawiające nam przyjemność, jak np. wyjście do kina, wolimy wykonywać w grupie. Dzieje się tak z różnych powodów:

  • Boimy się być oceniani, szczególnie w miejscach gdzie jest dużo ludzi. Łatwiej nam zjeść obiad w domu niż samotnie udać się do restauracji. Wiele osób zadaje sobie pytanie “Co inni sobie o mnie pomyślą, kiedy zobaczą mnie w knajpie bez towarzystwa? Nie miałem z kim przyjść?” albo “Czemu mam siedzieć tam sam?”, „Co to za rozrywka, jeśli wyjdę sam?”. Wydaje się nam, że otaczający nas ludzie myślą o nas w mniej przychylny sposób kiedy jesteśmy sami. Oprócz tego nie chcemy spędzać czasu z samym sobą. Wyjście traktujemy jako wydarzenie towarzyskie, nie chcemy dać szansy poznaniu czegoś w samotności, także innych, nowych ludzi. 
  • Lepiej bawimy się w grupie, dzieląc doświadczenia z innymi. Zwłaszcza gdy nasz kompan podziela nasze reakcje i emocje towarzyszące wspólnej aktywności.

Pośród swoich znajomych z łatwością znajdziemy charaktery, które będą pasować do tych założeń. Co więcej, w domu możemy usłyszeć mnóstwo staroświeckich opinii o podróżowaniu w pojedynkę. “A po co Ci to?”, “Chyba zgłupiałeś! To niebezpieczne”. Niestety te słowa to codzienność, a to dosyć czarna wizja, biorąc pod uwagę, że rozważamy wyjazd w pojedynkę. Nic bardziej mylnego. Oczywiście strach przed nieznanym często jest obecny w takich sytuacjach, tak u nas jak i u innych. Należy zadać sobie pytanie, czy powinien on powstrzymywać nas przed wyjazdem, czy może nigdy nie wiemy co i gdzie może nas spotkać i nie mamy na to wpływu. 

 

„Ludzie, którzy potrzebują najwięcej akceptacji dostają jej najmniej, a ludzie, którzy potrzebują najmniej akceptacji dostają jej najwięcej.” – Wayne Dyer

Żeby czerpać radość z podróżowania musimy pozbyć się klasycznych, konsumenckich nawyków. Brzmi to trochę górnolotnie, ale wystarczy sięgnąć do badań, żeby zobaczyć, że aktywności, które wykonujemy w pojedynkę, mogą nam sprawiać taką samą radość jak te wykonywane w doborowym towarzystwie. Nawet nawiązywanie kontaktów z “niebezpiecznymi” nieznajomymi. Jeżeli nigdy nie podróżowałeś solo, przestań wierzyć swoim dotychczasowym wyobrażeniom. Jeżeli masz wrażenie, że podróżowanie w samotności mogłoby sprawić Ci dyskomfort, spróbuj pójść najpierw sam do kina albo do baru. Niektóre knajpy tworzą nawet miejsca, które bardziej sprzyjają wspólnym kontaktom.

Co budzi największy lęk w samotnym podróżowaniu

Bezpieczeństwo i samotność. To chyba dwie najgorsze zmory, które odciągają nas od wybrania się na taki wyjazd. Możesz spotkać się też z brakiem zrozumienia. Powiedz losowej osobie, że chcesz podróżować sam, stopem. W większości przypadków reakcja będzie wyrażać skrajne emocje, od zmartwienia i współczucia po podziw i szacunek.

Strach przed samotnym podrozowaniem i wyjazdami

Samotność

Samotność definiujemy najczęściej jako uczucie braku kontaktu, albo brak relacji z innymi ludźmi. Idąc tym tropem, możemy być samotni, nawet otoczeni przez masę ludzi. Powody samotności są różne, od przyczyn mentalnych i emocjonalnych po czysto wierzeniowe. Badania pokazują, że na samotność cierpią również osoby będące w związku, posiadające rodziny jak i dobrą pracę. Więc, o jaką samotność nam chodzi? Udając się w podróż boimy się, że nikogo nie znamy i nie będziemy mieć z kim dzielić naszych doświadczeń. Oto kilka powodów dlaczego podróżowanie “w samotności” może być bardziej angażujące społecznie niż np. wyprawy ze znajomymi:

  • Spotkasz ludzi, których normalnie byś nigdy nie poznał – kilka lat temu, jeżdżąc “samotnie” stopem po Islandii, czekałem na kolejny transport, w końcu zatrzymał się potężny, terenowy samochód. Wsiadam. Po chwili obcy kierowca zamienia się w lokalnego przedsiębiorcę, który wydaje przewodnik po islandzkich atrakcjach turystycznych. Akurat robi objazd po wszystkich punktach, które znajdują się w jego przewodniku. Czy mogło mnie spotkać coś lepszego? Tak! Dzięki nowemu znajomemu, dowiaduje się, że cała islandzka młodzież zmierza właśnie do miasteczka Seydisfjördur na imprezowe zakończenie artystycznego festiwalu LungA. Jak myślisz, gdzie pojechaliśmy? Dziś mamy dobry kontakt, każdy z nas bez pytania przyjąłby drugiego w gości.
  • Podzielisz się doświadczeniami, które zapamiętasz na długo – będąc w podróży, okazję do poznawania nowych osób pojawiają się na każdym kroku. Inni podróżnicy to bardzo ciekawi ludzie i nie ma się co bać nawiązywania z nimi kontaktu – wszyscy bardzo chętnie usłyszą Twoją historię i opowiedzą Ci swoją, a na pewno pomogą – jeśli ich o to poprosisz. Między rozmową a wspólnym jedzeniem czy zwiedzaniem nie ma dużej różnicy, po prostu dołączasz się do grupy. Właśnie dlatego nie powinno się robić dokładnych planów. Jest to temat na oddzielny wpis, ale gwarantuję, że jeżeli spotkasz niesamowitych ludzi czy uzyskasz nowe informacje to bez zastanowienia możesz zmienisz swoje plany.
  • Odetniesz się od osób powstrzymujących Cię od działania – niestety, otaczający nas ludzie nie zawsze sprawiają, że się rozwijamy. Większość z nas nie dostrzega, że pośród znajomych, rodziny czy środowiska zawodowego, znajdują się ludzie, którzy hamują nasz rozwój albo znacznie go ograniczają. To właśnie z powodu tych osób, często rezygnujemy z tego typu wyjazdów wynajdując rozmaite wymówki.
  • Będziesz sobą, wolny od ocen i udawania – moim zdaniem to najważniejsza cecha i wartość podróży w pojedynkę. Na co dzień nie myślimy o tym jak działamy. W życiu codziennym często jesteśmy pochłonięci ciągłą gonitwą za wyznaczonymi celami, uśmiechając się do ludzi, do których niekoniecznie chcemy – pewnie powiesz, że to nieprawda. Każdy tak mówi. Na szczęście, każdy taki wyjazd pokaże nam jak bardzo mogliśmy się odciąć od codzienności, bezmyślnego wykonywania tych samych czynności. To właśnie tu powiedzenie “podróże kształcą” ma największe zastosowanie.

 

Strach przed samotnością jest tylko pozorny. Podróżując solo upewnisz się, że masz kontrolę nad własnym życiem. Poznasz nowych, niesamowitych ludzi. Pozyskasz nowych przyjaciół. Dowiesz się czegoś o świecie, a co najważniejsze – o sobie.

Czy wyjazdy solo sa bezpieczne?

Czy to jest bezpieczne?

To bardzo słuszne pytanie. Na pewno zapyta się o to ktoś z naszego otoczenia. My też powinniśmy siebie zapytać. Ciężko zaprzeczyć, że podróżowanie samemu może nieść większe ryzyko niż podróżowanie w grupie. Jednak, jak już pisałem, na co dzień istnieje wiele aktywności, które wykonujemy sami. Podróżowanie solo wiele się od nich nie różni. Główną zasadą jest: postępuj tak, jak w codziennym życiu. Jeżeli to Twój pierwszy wyjazd, nie jedź w miejsca niebezpieczne. W dobie ciągłych zamachów i występowania obszarów zagrożonych atakiem, lepiej wybrać się w miejsce, gdzie sytuacja jest mniej napięta.

Podróżuj z głową! Większość zasad bezpiecznego podróżowania ogranicza się do podejmowania przemyślanych decyzji, ograniczania ryzyka i ciągłej czujności:

  • nie noś rzucającej się w oczy, drogocennej biżuterii czy gadżetów;
  • trzymaj pieniądze w kilku miejscach np. plecaku, kurtce, portfelu i na karcie;
  • przed wyjazdem zadbaj o właściwe ubezpieczenie, zapisanie adresu ambasady ew. innych przydatnych instytucji;
  • jak radzi Wojciech Cejrowski, przekonaj potencjalnego złodzieja, że Twój aparat i telefon są uszkodzone np. oklej je taśmą;
  • ściągnij mapy offline, aby w razie potrzeby trafić do wybranego miejsca;
  • staraj się ubierać podobnie do lokalnych standardów (dzięki temu możesz też zaoszczędzić – wszyscy chcą zarabiać na typowych turystach!);
  • przestrzegaj lokalnego prawa (to nie zawsze takie oczywiste, każdy kraj charakteryzuje się swoim prawem wewnętrznym, które może być zupełnie inne od naszego).

 

Taka lista może być bardzo długa lecz nie chodzi o to, by popadać w paranoje. Miej oczy otwarte i staraj się jak najwięcej komunikować z lokalnymi ludźmi. Przeczytaj relacje innych podróżników, żeby wiedzieć czego się spodziewać oraz jak najlepiej spędzić czas.

Klasyka gatunku

Wszystko wydaje się być jasne, wiemy, że jest bezpiecznie i samotność nie będzie nam doskwierać. Jednak zdarzają się w głowie jeszcze pewne… wymówki:

  • Twój partner nie lubi podróżować a Ty nie chcesz wyjeżdżać bez niego – wiele osób mówi mi, że nie jest w stanie wyjechać bez swojego partnera. Chęć podróżowania samemu wcale nie oznacza, że ktoś nie chce z nami jechać. To zupełnie inne doświadczenie, które z zasady nie łączy się z niczym złym, a jedynie z odkrywaniem świata. Zaufanie to podstawa każdego związku. Cechą podróżowania samemu jest to, że jesteśmy tam sami (głupie, ale prawdziwe). Towarzyszą temu zupełnie inne przeżycia i doświadczenia, które warto w życiu poznać.
  • Masz poczucie winy w stosunku do rodziny i bliskich osób w związku z wyjazdem – “jestem potrzebny w domu, nie mogę teraz zostawić rodziny, będą się o mnie martwić”, albo “Nie mogę im tego zrobić, jestem jedynym dzieckiem!” – to jest ta klasyka gatunku. Twoja rodzina na pewno sobie poradzi, rodzice mają to do siebie, że się martwią. Nie ma w tym nic złego. Koniecznie informuj ich gdzie jesteś oraz jak przebiega Twoja podróż. Za drugim razem pójdzie łatwiej 🙂
  • Nie chcesz dodatkowych wydatków – podróżowanie samemu często wychodzi dużo taniej niż ze znajomymi. Na tego typu wyjazdach, jesteśmy zdecydowanie mniej rozrzutni. Jeżeli faktycznie chcesz gdzieś pojechać, to nie jest dobry argument – ta forma podróżowania potrafi być bardzo ekonomiczna.

 

Ograniczenia płynące z otoczenia potrafią być bardzo przekonujące. W końcu inni twierdzą, że nie należy rozmawiać z obcymi. Podróżowanie samemu nie jest niczym złym, a wręcz przeciwnie – może wiele nauczyć.

 

Czego uczy podróżowanie samemu? #sprawdzam

“Podróże kształcą, ale tylko ludzi inteligentnych” -czyli staraj się unikać wracania do tych samych miejsc, wyjazdów z tymi samymi ludźmi i ciągłego korzystania z all inclusive. Nie chodzi o to, że leżenie pod palmą jest złe. Nie każdy, w końcu musi być zapalonym podróżnikiem. Jednak podróżowanie w pojedynkę jest najbardziej wartościowe, jeśli chodzi o naukę i zdobywanie doświadczenia. Na takim wyjeździe uczymy się:

  • niezależności w pewnym momencie podróży, staje się to dla Ciebie jasne. Daleko od domu, jako pan swojego losu. Sam decydujesz o tym co zjeść, kiedy i gdzie iść. Jedynym ograniczeniem jesteś Ty sam. Brzmi to trochę banalnie, ale tak właśnie to wygląda. Będąc uwikłanym w codzienne zobowiązania dla niektórych może być to zupełnie nowe uczucie.
  • odpowiedzialności – w końcu skoro wszystko zależy od nas, to tylko my jesteśmy za to odpowiedzialni. W szczególności za siebie. Źle wybraliśmy hostel? Wsiedliśmy do złego autobusu? Zapomnieliśmy czegoś zabrać? – jeśli sami o to nie zadbamy, to nikt tego za nas nie zrobi. To świetna szkoła, która uczy pokory.
  • rozpoznawania naszych nawyków i reakcji porzucanie naszej codziennej rutyny sprawia, że odrzucamy przyszłość i przeszłość. Jesteśmy w stanie skupić się na tym, co się dzieje w danej chwili. To bardzo ważne. Dzięki temu jesteśmy w stanie zobaczyć, jak wiele w ciągu dnia nas omija, ile rzeczy dzieje się w trakcie dnia.
  • być sobą podróżowanie solo to także czas na refleksje, wiele rzeczy staje się dla nas jasnych. Jest to czas, który spędzasz ze sobą.

 

To wszystko brzmi abstrakcyjnie dopóki nie wsiądzie się w samolot. Nie czuje się tych emocji, dopóki nie zamkną się drzwi, a Ty nie zdasz sobie sprawy, że od teraz wszystko zależy od Ciebie

 

Do brzegu

Mam nadzieje, że ten wpis uświadomił Wam, jak wiele rzeczy wpływa na podróżowanie w pojedynkę. To niestety tylko wierzchołek góry lodowej. Nie napisałem jak wybierać miejsca, bądź jak planować podróże. Zachęcam do ciągłego odkrywania, szukania i zadawania pytań. Podróżnicza społeczność to naprawdę mnóstwo otwartych ludzi, którzy zawsze nam pomogą. Jeżeli jeszcze nigdy sam nie podróżowałeś, a masz zamiar, mam nadzieję, że przyczyniłem się do właściwej decyzji.

 

Jeżeli podobał Ci się wpis, proszę przekaż go dalej. Dzięki temu więcej osób, będzie miało szansę przekonać się do podróżowania solo. Wierzę, że jest to najbardziej rozwijająca forma podróżowania i każdy powinien jej doświadczyć.

 

Jest to pierwszy artykuł z serii “Wakacje ze znajomymi, samemu lub z partnerem”. Następne dwa będą kolejno dotyczyć:

  • Podróżowania w towarzystwie
  • Wyjazdów z partnerem

Sprawdzimy, jak to z kim wybierzesz się w podróż wpłynie na jej przebieg.

Komentarze